Krzysztof Hołowczyc

krzysztof_holowczycKrzysztof Hołowczyc

Krzysztof Hołowczyc to jeden z najbardziej utytułowanych polskich kierowców rajdowych, mający w swoim dorobku zarówno wielokrotne tytuły Mistrza Polski, Mistrza Europy, jak i udane starty w eliminacjach Mistrzostw Świata (WRC) i w legendarnym rajdzie Dakar. Sukcesy sportowe w połączeniu z wyjątkową osobowością zaowocowały ogromną popularnością jego osoby oraz przyczyniły się do prawdziwego rozkwitu rajdów samochodowych w Polsce.

Swoją przygodę ze sportem motorowym zaczął od kartingu jeszcze w szkole podstawowej. Na trasę swojego pierwszego rajdu Kormoran wyruszył Fiatem 125p w 1984r. Już w kolejnym sezonie zdobywa tytuł Mistrza Polski gr. N, później do 1987 roku olsztynianin startował w MP – Fiatem 125p, borykając się z licznymi problemami technicznymi i finansowymi.

W 1988 roku nadchodzi propozycja startów w barwach jedynego wówczas w Polsce zespołu fabrycznego FSO SPORT. Krzysztof właśnie przygotowywał się do wyjazdu do Stanów Zjednoczonych, gdzie zaproponowano mu szkolenie i pracę w charakterze kaskadera w słynnej wytwórni filmowej Paramount Pictures. Jednak rajdowa pasja zwyciężyła. Hołek zmienia swoje plany, zostaje w kraju i ściga się dalej. Niestety przygoda z fabrycznym A-grupowym Polonezem 1600 trwała tylko półtora roku. Po rozwiązaniu teamu fabrycznego FSO, kolejnymi samochodami ‚Hołka’ były: Mazda 323 4WD, którą zdobył w 1991r. tytuł Wicemistrza Polski gr. N oraz Toyota Celica GT 4 WD, którą reprezentując Toyota Motor Poland wywalczył tytuł Mistrza Polski gr. N i Wicemistrza Polski w klasyfikacji generalnej w roku 1994.

Sezon 95 okazał się dla Hołowczyca przełomowym w karierze. Startując wraz z Maciejem Wisławskim A-grupową Toyotą Celicą 4WD TURBO w barwach zespołu Stomil Olsztyn – Mobil 1 zdobył tytuł Mistrza Polski, dorzucając do niego, dzięki udanym zagranicznym występom, tytuł Wicemistrza Europy. Drugie miejsce w Rajdzie Polski i wywalczony w pięknym stylu tytuł Wicemistrza Europy były najlepszymi osiągnięciami polskiego kierowcy od czasów Sobiesława Zasady.

Rok 1996 rozpoczął od debiutu w RSMŚ, który nastąpił w Rajdzie Szwecji, gdzie przy znakomitej obsadzie zajął 21 miejsce. Doświadczenia, zdobyte na trudnych, zagranicznych trasach zaowocowały pasmem zwycięstw w pięciu eliminacjach Mistrzostw Polski i kolejnym tytułem mistrzowskim. Jego supremację podkreśla fakt wygrania aż 109 ze 112 rozegranych w tamtym sezonie odcinków specjalnych. Krzysztof Hołowczyc zwycięża min. w Rajdzie Polski przełamując trwającą od 20 lat serię zwycięstw kierowców zagranicznych.

W 1997 po spektakularnych zwycięstwach odniesionych za kierownicą Subaru Impreza 555 w rajdach: Albeny, Elpy i Cypru, stanął wraz ze swoim pilotem Maciejem Wisławskim na najwyższym podium Mistrzostw Europy. Po osiągnięciu tak ogromnego sukcesu, jego nazwisko pojawia się na elitarnej liście priorytetowej ‚A’ Międzynarodowej Federacji Samochodowej (FIA), wśród największych sław sportu rajdowego. Zdobycie tytułu Mistrza Europy stało się największym sukcesem polskiego sportu samochodowego od ponad 25 lat (!!!), a Krzysztof Hołowczyc staje się prawdziwym idolem kibiców i ulubieńcem mediów.

W sezonie ’98, za kierownicą Subaru Imprezy WRC, Krzysztof Hołowczyc wystartował w pięciu eliminacjach Mistrzostw Świata, odnotowując, bardzo dobre wyniki, a jego 7-ma pozycja w Rajdzie Argentyny była przez wiele lat najlepszym miejscem, wywalczonym przez polskiego kierowcę w historii Rajdowych Mistrzostw Świata (WRC).

W roku 1999 ‚Hołek’ skoncentrował się na startach w Mistrzostwach Polski. Dzięki zwycięstwom w pięciu rajdach wywalczył po raz trzeci w swojej karierze tytuł Mistrza Polski, startując samochodem Subaru Impreza WRC.

W 2000 roku zespół Turning Point, w którym startował Hołowczyc uczestniczył w Rajdowych Mistrzostwach Świata, a celem jaki sobie wyznaczył, było końcowe zwycięstwo w FIA Teams’ Cup (Puchar Zespołów FIA). Sezon rozpoczął udanie, od zwycięstwa w Szwecji. Niestety później na skutek licznych problemów technicznych, ‚Hołek’ nie ukończył wymaganej ilości rajdów i nie został ostatecznie sklasyfikowany.

W sezonie 2001 startował w RSMP Peugeotem 206 WRC w barwach Jan III Sobieski Rally Team. Pomimo trudności z dostosowaniem specyfikacji samochodu do polskich warunków, po pasjonującej rywalizacji wywalczył tytuł Wicemistrza Polski 2001.

W sezonie 2002 wystartował tylko w rajdzie Kormorana 2 miejsce (Seat Cordoba WRC).

W 2003 r. wystartował w Mistrzostwach Świata Samochodów Seryjnych (PCWRC). Po udanym początku sezonu (5 miejsce w Rajdzie Szwecji) w kolejnych rajdach miał mniej szczęścia (wypadek i awarie techniczne), a w drugiej części sezonu na skutek kłopotów rodzinnych wycofał się z dalszych startów w PCWRC. Wystartował też po raz kolejny w swoim „domowym” Kormoranie, tym razem zajmując 3.miejsce (Ford Focus WRC).

W 2004 roku wystartował w szutrowym Rajdzie Kormoran, wygrywając go po raz szósty (Subaru Impreza N10 ). W tym samym roku został członkiem Orlen Team, grupy sportowej sponsorowanej przez PKN ORLEN S.A. startującej w rajdach terenowych.

W 2005 R. zadebiutował w rajdzie Dakar startując samochodem Mitsubishi Pajero. Pomimo trapiących go poważnych problemów technicznych załoga Hołowczyc/Fortin ukończyła ten legendarny maraton, w swoim pierwszym starcie, a ósme miejsce zajęte na przedostatnim etapie było najlepszym wówczas wynikiem etapowym osiągniętym przez polskiego kierowcę. W czerwcu 2005 Hołowczyc po raz trzeci w swojej karierze triumfuje w Rajdzie Polski (Subaru Impreza N11) , eliminacji Mistrzostw Europy, po raz pierwszy rozegranej na mazurskich trasach. Hołek wystartował też Peugeotem 206 WRC w słynnym warszawskim klasyku 43.Rajdzie Barbórka, wygrywając w widowiskowym, bezapelacyjnym stylu słynne Kryterium Karowa.

Sezon 2006 rozpoczął od kolejnego startu w rajdzie Dakar, tym razem za kierownicą Nissana Pick-up. Po znakomitym początku (15-te i 11- te miejsca) załoga Hołowczyc/Fortin, na skutek awarii silnika, zmuszona jest wycofać się z rajdu po czwartym etapie.

W 2007 r. Krzysztof Hołowczyc i Jean-Marc Fortin mieli wielkie szanse na odegranie czołowej roli w rywalizacji samochodów w legendarnym Dakarze. W realizacji ich planów przeszkodziły niestety awarie samochodu oraz wypadek na trzynastym odcinku specjalnym do Tambakundy. Wcześniej Hołek jechał znakomicie plasując się wielokrotnie w czołówce prób sportowych. Na oesach do Ataru i Kayes dwukrotnie wywalczył siódme miejsca ulegając tylko kierowcom teamów fabrycznych. Rezultaty uzyskane przez Krzysztofa Hołowczyca to kolejne polskie rekordy Dakaru. Wielkie wrażenie na obserwatorach wywarła także postawa załogi samochodu ORLEN Team podczas etapu z Tichit do Nemy, gdy startując z 97 miejsca wyprzedzili na trasie kilkudziesięciu rywali i zajęli 13 miejsce.

Rok 2008 był niezwykle udany dla Krzysztofa Hołowczyca. W kwietniu na świat przyszła jego trzecia córka – Antonina. Sukcesy rodzinne łączył z sukcesami sportowymi podczas kilku startów w Rajdach Cross Country. Starty w Rajdzie Tunezji, Rajdzie Transiberico, Rajdzie Brazylii czy Rajdzie Zjednoczonych Emiratów Arabskich uwieńczone zostały zdobyciem tytułu Wicemistrza w Pucharze Świata FIA w Rajdach Cross – Country. Było to również doskonałe przygotowanie do najważniejszej imprezy – Rajdu Dakar. Krzysztof Hołowczyc nie zapomniał także o swoich wiernych kibicach, czekających na niego na polskich trasach. W czerwcu wystartował w Rajdzie Polski, a we wrześniu w Rajdzie ORLEN, gdzie zdobył pierwsze miejsce wyprzedzając m.in. długo niepokonanego dwukrotnego Mistrza Polski – Bryana Bouffiera.

Sezon 2009 rozpoczął się od znakomitego, historycznego wyniku w rajdzie Dakar, który tym razem odbył się w Ameryce Południowej (Argentyna-Chile). Reprezentujący ORLEN Team Hołowczyc z Fortinem od pierwszego etapu walczyli o czołówce rajdu, wielokrotnie uzyskując znakomite rezultaty na poszczególnych etapach. Na przedostatnim (do Cordoby) zajęli 2 miejsce, najwyższe w dotychczasowych występach Polaków. Na mecie w Buenos Aires zameldowali się na fantastycznym 5. miejscu, ustanawiając kolejny nowy rekord polskiego automobilizmu.

W ostatni weekend czerwca odbyła się najważniejsza od lat impreza rajdowa w Polsce – ORLEN Platinum 66. Rajd Polski, będący po raz pierwszy rundą Rajdowych Mistrzostw Świata Kierowców (WRC). Na starcie nie mogło zabraknąć Hołowczyca, który wraz z Łukaszem Kurzeją pojawili się Fordem Focusem WRC08, w barwach Vervy i Platinum, zgłoszonym przez Team Stobart. Przy ogromnym dopingu wiernych polskich kibiców Hołowczyc z Kurzeją nawiązywali bezpośrednią walkę z czołowymi kierowcami świata, z odcinka na odcinek podnosząc tempo. Na metę w Mikołajkach dojechali na doskonałym 6. miejscu, zdobywając upragnione 3 punkty mistrzostw świata. To kolejny historyczny wyczyn Hołka, który jak wino – im starszy tym lepszy…

Rok 2010 rozpoczął się w bardzo dobrym stylu. Krzysztof Hołowczyc wraz z Jean-Markiem Fortinem ruszyli do walki o zwycięstwo w Dakarze 2010. Niestety po wyskoku z jednej z wydm, samochód spadł wyłącznie na tylne koła i cały napęd został przekazany na tylną oś. Ukręcił się wałek atakujący w moście. Awaria układu napędowego skutecznie uniemożliwiła dojechanie do mety rajdu. Załoga musiała się wycofać z rywalizacji. Nie zmieniło to jednak relacji z kibicami i światem sportowym. 30 stycznia 2010 roku Krzysztof ponownie został uznany za najpopularniejszego sportowca Warmii i Mazur.

Nadzieje na sukces i zdobycie Pucharu Świata w rajdach cross country powróciły po zakończeniu Rajdu Baja Russia Northern Forest. Załoga Hołowczyc/Fortin dojechała do mety z ponad jedenastominutową przewagą nad rywalami. Jednak po badaniu technicznym samochodu zwycięstwo zostało odebrane. Powodem wykluczenia była zbyt duża średnica zwężki w układzie dolotowym silnika, którą dostarczyła firma specjalizująca się w produkcji zwężek. Błąd produkcyjny producenta kosztował zwycięstwo załogi Orlen Team w rajdzie.

W kolejnym Rajdzie Italian Baja, Krzysztof nie dał już żadnych szans rywalom, zwyciężając nad konkurencją blisko czterema minutami. W klasyfikacji generalnej uplasował się na drugiej pozycji. To pozwoliło odrobić straty i przygotować się do kolejnych startów w serii rajdów Baja.

W kwietniu 2010 roku Krzysztof Hołowczyc został zaproszony do udziału w prestiżowej rywalizacji Rally All Stars w Chorwacji, gdzie zmierzył się z najlepszymi kierowcami Europy. Następnie wystartował w Rajdzie Warmińskim zajmując pierwsze miejsce, a następnie w 67. Rajdzie Polski, gdzie zmagając się z awariami technicznymi ukończył rywalizację na 9 pozycji.

Kolejnym sukcesem było zajęcie 3 miejsca w Baja Espagna Aragon, dzięki czemu Krzysztof Hołowczyc wysunął się na pozycję lidera w Pucharze FIA w Cross Country.

W sierpniu 2010r. Hołowczyc został kierowcą fabrycznego teamu BMW X-raid. Prezentacja nowego samochodu BMW X3 CC miała miejsce 21 czerwca 2010 roku podczas imprezy motoryzacyjnej Verva Street Racing, zorganizowanej na torze ulicznym w Warszawie.

2 września Krzysztof Hołowczyc wystartował w rajdzie Baja Poland, zajmując pierwsze miejsce i zdobywając kolejne punkty w klasyfikacji generalnej. W październiku 2010r. przeszedł udane testy nowego BMW X3 CC i ukończył Rajd Maroka na bardzo dobrej 3 pozycji. To bardzo dobra lokata dająca duże nadzieje przed startem w Dakarze 2011.

Jeszcze w tym samym miesiącu Hołowczyc zwyciężył ostatni rajd z cyklu rajdów Bajas – Baja Portalegre i zajął 1 miejsce w cyklu FIA Cup for Cross-Country Bajas. 20 listopada podczas uroczystej gali w Krakowie Krzysztof Hołowczyc odebrał puchar FIA z rąk Jeana Toda, prezesa Międzynarodowej Federacji Samochodowej FIA.

Rok 2011 rozpoczął się udanym startem w Rajdzie Dakar. Krzysztof Hołowczyc zajął bardzo dobre 5. miejsce. Była to pierwsza edycja Dakaru, w której Hołek jechał nowym samochodem BMW X3 CC, nawiązując wyrównaną walkę z dominującym w rajdach terenowych fabrycznym teamem Volkswagena. Pomimo sporej przewagi technicznej konkurencji, zawodnik Orlen Team jako jedyny wdarł się do ścisłej czołówki rajdu, pomiędzy kierowców posiadających już w swojej karierze tytuł zwycięzcy rajdu Dakar.

Kolejnym udanym startem w 2011 roku był niezwykle trudny i długi, bo liczący ponad 4000 km, rajd Silk Way Rally, przeprowadzony na terenie Rosji. Krzysztof Hołowczyc pokonał tam wszystkich rywali, zajmując najwyższe, 1. miejsce na podium. Sukces był tym większy, że udało się zwyciężyć w rywalizacji ze znamienitym kierowcą Stephane Peterhanselem, wielokrotnym triumfatorem w Rajdzie Dakar i jednocześnie kolegą z teamu BMW X-Raid. To zwycięstwo jednoznacznie potwierdziło wysoką formę Hołka. We wrześniu 2011 roku Hołek zwyciężył również rajd Baja Poland. To tylko potwierdziło dobry poziom jego przygotowania do najważniejszej imprezy, jaką był zbliżający się Rajd Dakar 2012.

Krzysztof Hołowczyc tym razem liczył na zwycięstwo w Dakarze, a szanse na to miał ogromne. Jednak pęknięty przewód w układzie kierowniczym skutecznie pokrzyżował plany Hołka. Ostatecznie załoga Hołowczyc/Fortin zajęła 9 miejsce w końcowej, oficjalnej tabeli wyników.

W styczniu 2012 roku Hołek wystartował w rosyjskim rajdzie Ralli Yakkima, gdzie zwyciężył w grupie N prowadząc Mitsubishi Lancera, a w klasyfikacji generalnej zajął 2. miejsce. W lutym 2012 roku przyszła kolej na start w rajdzie 100 Acres Wood Rally, rozegranym w Stanach Zjednoczonych. Na zupełnie nieznanym terenie i w wypożyczonym samochodzie rajdowym, po wielu latach na starcie znowu stanęła legendarna załoga Hołowczyc/Wisławski. Mimo przewagi technicznej wielu załóg, startujących na własnym terenie, nasz duet zajął bardzo dobre 3. miejsce, pokonując kilkadziesiąt amerykańskich załóg. Oba te rajdy stanowiły preludium do startów w nowym sezonie rajdowym 2012.

We wrześniu 2012r. Krzysztof Hołowczyc w spektakularny sposób zwyciężył w rajdzie Baja Poland. Było to jego trzecie zwycięstwo z rzędu, w corocznej edycji szczecińskiego rajdu. Po poważnych problemach technicznych odrobił straty w wielkim stylu, nie dając na mecie swoim rywalom najmniejszych szans. Tym samym potwierdził swoją wysoką formę i gotowość do startów w Rajdzie Warmińskim, oraz w 69. Rajdzie Polski.

Działalność społeczna:

Krzysztof Hołowczyc jest znany ze swego zaangażowania w sprawy dotyczące bezpieczeństwa ruchu drogowego. Przeprowadzona z jego udziałem społeczna kampania medialna, propagująca trzeźwość za kierownicą: ‚Pijani kierowcy wiozą śmierć’, przyczyniła się do drastycznego zaostrzenia przepisów prawnych w tym zakresie. W 1999 roku stał się współtwórcą idei i współzałożycielem pierwszej profesjonalnej szkoły doskonalenia jazdy (SJS). Autorytet, jakim cieszy się jego osoba, wielokrotnie z powodzeniem został wykorzystany w różnego rodzaju akcjach społecznych: „Jestem Europejczykiem”- kampania (2003) na rzecz akcesji z Unią Europejską, „Pij mleko – będziesz Wielki” – kampania społeczna (2003). W 2004 r. powołał fundację „Kierowca Bezpieczny”, której celem jest poprawa stanu bezpieczeństwa na polskich drogach. Jest sygnatariuszem Europejskiej Karty Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Fundacja „Kierowca Bezpieczny” należy do najbardziej aktywnych organizacji pozarządowych działających w obszarze poprawy bezpieczeństwa na polskich drogach. Angażuje się intensywnie w prace Stowarzyszenia ‚Olimpiady Specjalne Polska’ (dla dzieci niepełnosprawnych umysłowo), służąc pomocą zarówno czynną, jak i przy zdobywaniu funduszy.

Od grudnia 2007 do lipca 2009 Krzysztof Hołowczyc sprawował mandat Posła do Parlamentu Europejskiego, uczestnicząc w pracach komisji Transportu i Turystyki oraz Handlu Międzynarodowego. Był też członkiem Delegacji do spraw stosunków z Białorusią.

Źródło: http://www.holek.pl

 

Występy gościnne dla Stowarzyszenia Absolwentów MBA:

– Spotkanie plenerowe Marina 2010 pod nazwą „Marina MOTO 46” (relacja)